Kto śpiewa ten dwa razy się modli, czyli koncert świąteczno-noworoczny

herb

"Gdzie słyszysz śpiew, tam wchodź, tam dobre serca mają. Źli ludzie, uwierz mi, ci nigdy nie śpiewają" - tymi słowami Johanna Wolfganga Goethego rozpoczęliśmy tegoroczny, tradycyjny już koncert świąteczno-noworoczny, który jak zwykle odbył się w Święto Trzech Króli w ryczowskiej świątyni, a jego organizatorom po raz kolejny przyświecał szczytny cel.

Kościół pękał w szwach. Nad zebranym tłumem wystarczyło jednak miejsca dla harmonijnych dźwięków, wygrywanych przez Gminną Orkiestrę Dętą pod batutą Szymona Piątka, a młodzieńczej radości dostarczyła słuchaczom schola "Wiolinki", prowadzona przez Kamilę Kozioł-Ćwiertka i Agatę Maślona. Całości dopełniła występująca gościnnie Angelika Kot, uczestniczka IV edycji programu The Voice of Poland. Prowadzeniem tej muzycznej uczty zajął się natomiast Kazimierz Bartuś.

W koncertowym repertuarze każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Punktem obowiązkowym były oczywiście zakorzenione w naszej kulturze kolędy ("Mędrcy Świata", "Pójdźmy wszyscy"), choć niektóre z nich, jak np. "Cicha noc", zostały trochę odświeżone i zaaranżowane w niekonwencjonalny sposób. Audytorium mogło także zapoznać się z kulturą naszych przysłowiowych pobratymców za sprawą "Tańca węgierskiego nr.5", przenieść się do pięknej Grecji dzięki "Zorbie", przekonać się jak wspaniały jest "Śpiewny świat" oraz jak cudowne widoki roztaczają się "Nad pięknym modrym Dunajem".

Nie zabrakło także chwil na refleksję, wspomnienie tych, których nie ma już z nami i pełną wzruszeń zadumę. Utwory takie jak "Kolęda dla nieobecnych" i "Memories of you" potrafiły wycisnąć choćby najmniejszą łezkę z oczu nawet najtrwalszego twardziela. Na zakończenie formacja muzyczna wspomagana rytmicznymi oklaskami słuchaczy wykonała jakże dobrze znany "Marsz Radetzky'ego" - istny Wiedeń w Ryczowie.

Pierwsze wielkie występy na drodze swojej muzycznej kariery mogą już odhaczyć uczniowie Gminnej Orkiestry Dętej, którzy ze swoimi opiekunami (Szymonem Piątkiem - nauczycielem instrumentów dętych blaszanych oraz Jackiem Szymikiem - nauczycielem instrumentów dętych drewnianych) wykonali dwie kolędy. Początkowy stres debiutantów ustępował wraz z każdym kolejnym dźwiękiem, a trud nauki został doceniony gromkimi oklaskami.

Właśnie końcowe oklaski, a może raczej "standing ovation", są najlepszym podsumowaniem całego koncertu. Koncertu, który jak już wspomniałem na początku miał w swoich założeniach szczytny cel. Nie było nim bynajmniej tylko szerzenie kultury i tradycji. Po zakończeniu wydarzenia odbyła się bowiem kwesta na rzecz chorego na glejaka mózgu Jacka Maślony, mieszkańca Ryczowa. Czas świąteczno-noworoczny to chyba rzeczywiście okres wielkiej magii i czynienia dobra, ale czy nie może on trwać przez cały rok? Wszak, jak pisała Matka Teresa z Kalkuty "zawsze, ilekroć uśmiechasz się do swojego brata i wyciągasz do niego ręce, jest Boże Narodzenie".

 

Tomasz Brożek

 

[g=koncert-swiateczny]

NA SKRÓTY


Spytkowice CEIDG Mikroporady Gminny Program Rewitalizacji Mapa Gminy Sprawdź zanieczyszczenie powietrza Czyste powietrze Karta Dużej Rodziny Plan Zagospodarowania
 
Projekt finansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego (EFRR) w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego na lata 2014 – 2020, II Osi Priorytetowej „CYFROWA MAŁOPOLSKA”, Działanie 2.1 „E-administracja i otwarte zasoby”.